O sukience, co ma dwa oblicza

Od lat uwielbiam sukienki. Wygodne ale jednocześnie podkreślające atuty i maskujące niedoskonałości. Lubię modę lat 50-tych i dopasowane kroje międzywojnia. Jaką więc mogłam uszyć sukienkę, jak nie podkreślającą biust oraz zarazem maskującą biodra i okolice brzucha? Wygoda i elegancja w jednym – tak brzmiały główne hasła projektu. Efekty oceńcie sami!

15823956_10207714450879337_951852827_o.png

Wybór był oczywisty: dół z koła, zaczynający się lekko powyżej talii oraz dopasowana góra z pogłębionym dekoltem na plecach. Do tego rękaw za łokieć. Wszystko z dzianiny, która z jednej strony imituje jeans, z drugiej – ma ładny połysk i głęboki granatowy odcień, dzięki czemu podkreśla elegancję, z trzeciej – jest dosyć mięsista.

Modelowanie gorsu

Zaczęłam od projektu i dostosowania szablonu pod moje wymagania.

Na początek wyrysowałam głębokość dekoltu przodu i tyłu, pogłębiając obydwa, a następnie wykreśliłam łuk od podkroju pachy w przodzie do szczytu zaszewki. W ten sposób powstały krzywe wyznaczające linie cięcia przodu. Dobrze jest nanieść punkty styczne na liniach cięcia, by w trakcie zszywania elementy się nie poprzesuwały względem siebie i materiał brzydko nie zmarszczył.

12

Następnie zamykamy zaszewkę piersiową z przodu, tym samym chowając zaszewki w cięciu francuskim.

Jeśli efektem modelowania wykroju ma być ubranie mocno dopasowane w biuście, cięcia francuskie nadają się do tego idealnie. Ładnie i dokładnie pozwalają zebrać nadmiar materiału nad, pod i na wysokości szczytu piersi.

3

Zostało jeszcze wyrysowanie obłożeń, którymi wykończyłam dekolt z tyłu i przodu. W tym celu odrysowujemy kształt dekoltu i ramienia na szerokości ok. 5-6 cm, otrzymując 2 elementy w kształcie łuków. Obłożenie przodu ma być krojone w złożeniu materiału wzdłuż krawędzi pionowej (wzdłuż nitki prostej), zaś obłożenie tyłu – w dwóch częściach, ponieważ połączy je kryty zamek.

45

Gdy wszystkie części góry sukienki mamy wymodelowane i rozrysowane, możemy zabrać się za wyrysowanie dołu z pełnego koła oraz kieszeni, które znajdą się w bocznych szwach.

Musimy wykonać kilka obliczeń.

Spódnicę z koła, jak sama nazwa mówi, rysujemy i kroimy z pełnego koła, czyli obwód talii (z zapasem 1 cm) ma odpowiadać obwodowi koła. Wzór na obwód koła= 2 „Pi” razy „r”. W tym celu wyliczamy promień, jaki będzie niezbędny do poprawnego wyrysowania koła. Uwzględniamy także dodatkowe centymetry na kontrafałdę. Moja będzie miała głębokość 4 cm, co oznacza, że do połowy obwodu talii w przodzie muszę dodać 16 cm.

Instrukcję dokładnego wyliczenia promieni w spódnicy z koła znajdziecie tu.

Wyliczamy promienie na dół sukienki z kontrafałdą w przodzie i przenosimy wymiary na papier. Wycinamy i odrysowujemy na materiale, lub kreślimy bezpośrednio na nim.

6

9

Układamy szablony na materiale i kroimy poszczególne elementy.

7810

Układamy kontrafałdę w przodzie i kieszenie na linii szwów spódnicy / dołu sukienki oraz zaznaczamy nacinkami miejsca ich wszycia.

1211

Dokładamy kieszenie przy krawędziach szwów bocznych spódnicy, prawa strona do prawej i zszywamy. Następnie zaprasowujemy szwy w kierunku kieszeni i stebnujemy 3 mm od krawędzi szwu, ujmując przy tym szwy. Powtarzamy w obydwu częściach tyłu, dopasowując wloty kieszeni do siebie.

131416

Składamy przód oraz dwa tyły prawa strona do prawej i zszywamy boki wraz z kieszeniami w szwie, od dołu ku górze.

2526

Szycie górnej części sukienki

Szycie gorsowych elementów sukienki zaczynamy od zszycia zaszewek w tyle.

1718

W przodzie spinamy ze sobą boki i przód, pilnując punktów spotkań i także zszywamy je ze sobą, prawa strona do prawej.

192021

Następie spinamy ze sobą przód i tyły części gorsowej oraz w ramionach przód i tył. Zszywamy.

2324

Jeśli tyły i przody zszyte – czas połączyć górę z dołem. Zaczynamy od dopasowania środków przodu góry i dołu. Pamiętając, że dół będziemy lekko wdawać w górną część sukienki, upinamy elementy ze sobą szpilkami, dopasowując szwy boczne. Gdy wszystko równo spięte – zszywamy. Szyję w ten sposób, że część spódnicową sukienki mam od strony ząbków.

27

Kolejny krok, to podklejenie w tyle krawędzi szwów tyłu flizeliną, aby zapobiec rozciągnięciu dzianiny w trakcie wszywania zamka krytego.

28

Przypinamy zamek prawą stroną listwy zamka do prawej strony materiału. Zaczynamy ok. 1 cm od górnej krawędzi dekoltu tyłu, pilnując by szwy na wysokości pasa spotykały się na tej samej wysokości.

29

Zszywamy dolną część sukienki wzdłuż szwu tyłu od dolnej krawędzi aż do miejsca 1 cm powyżej końca zamka krytego (pisząc koniec mam na myśli zgrubienie plastikowe, do którego można rozsunąć ząbki). Następnie 1 cm od linii dekoltu aż do miejsca opisanego wcześniej szwu, wszywamy zamek kryty. Wykorzystujemy do tego specjalną stopkę do suwaka krytego. Obydwie listwy zamka należy zacząć wszywać w tej samej odległości od linii dekoltu i linii tyłu.

303435

Całość po przeszyciu rozprasowujemy.

Wykończenie dekoltu

Przód i dwa tyły obłożenia podklejamy flizeliną  i zszywamy ze sobą, tworząc tym samym otwarty z jednej strony obwarzanek. Zaprasowujemy szwy w kierunku tyłu. Zabezpieczamy dolną krawędź overlokiem.

3637

Przypinamy szpilkami obłożenie zaczynając od środka przodu, pilnując by spotkały się szwy łączące przód i tyły odszycia z tymi samymi szwami gorsu.

Oznaczamy miejsce, w którym kończy się wszycie zamka w tyle sukienki, pilnując by odległości w obydwu częściach były identyczne. W efekcie końcowym dekolt tyłu będzie idealnie odszyty, ponieważ obydwie końcówki zamka będą spotykać się na tej samej wysokości.

3839

Zszywamy  obłożenie z gorsem sukienki wzdłuż linii dekoltu, rozpoczynając od jednej krawędzi środka tyłu, poprzez przód sukienki, kończąc na drugim brzegu tyłu obłożenia.

4041

Następnie nacinamy zapasy szwów co 2-3 cm prostopadle do linii szwu, uważając by nie naciąć nitek. Stebnujemy po stronie obłożenia ok 2 mm od linii szwu, ujmując zapasy szwów oraz układając je w kierunku obłożenia.

Uniemożliwi to wywijanie się obłożenia w trakcie noszenia sukienki.

4243

Kolej na rękawy

Rękaw zaplanowany przeze mnie jest delikatnie bufiasty i na dole wykończony mankietem/ściągaczem, nad którym ułożona została niewielka kontrafałda.

W pierwszym kroku zszywamy ze sobą krawędzie boczne rękawa. Następnie zszywamy mankiet (2 krótsze boki ze sobą), składamy go na pół wzdłuż dłuższych krawędzi. W międzyczasie układamy/spinamy kontrafałdę na rękawie, po czym wszywamy dół rękawa w mankiet / ściągacz w taki sposób, by linia złożenia znajdowała się w środku rękawa a krawędzie mankietu stykały się z krawędzią rękawa.

313233

Układamy rękaw wzdłuż linii pokroju pachy, pilnując punktów spotkań oraz pamiętając o tym, że rękaw będzie lekko wdany. Spinamy obydwie części szpilkami, po czym zszywamy. Najlepiej szyć od strony rękawa, a nie przodu gorsu sukienki, by nie porozciągać linii podkroju pachy.

4445

Rozprasowujemy szwy, nadając bufce ładny kształt.

46

Upinamy całość wzdłuż dekoltu szpilkami i dokładnie sprasowujemy.

47

52

Na koniec mierzymy sukienkę, sprawdzamy czy dół jest równy, podwijamy go lub obszywamy gęsto mereżką i sprawdzamy czy wszystko dobrze leży.

Żeby sukienka nabrała jeszcze bardziej eleganckiego charakteru, w pasie wystarczy przewiązać szarfę z lekko połyskującego materiału. Można też zaszaleć i wokół dekoltu przyszyć koraliki, kryształki, koronkowe aplikacje lub inne dekoracyjne elementy.

Na koniec jeszcze ostatnie prasowanie i sukienka gotowa do noszenia!

48495051

 

Update po kilkurazowym testowaniu:

Sukienka świetnie nosi się w charakterze eleganckiej kreacji imprezowej w zestawieniu ze szpilkami i niebanalną biżuterią. Na dodatek można ją łączyć z szarfami różnych kolorów, co daje masę kombinacji.

Uszyta z innego materiału, jak na przykład żakard czy satyna jedwabna, będzie świetną kiecką na wielkie wyjścia. Jestem także pewna, że w wersji bez rękawów idealnie sprawdzi się w sezonie wiosenno-letnim na weselnych tańcach-wygibańcach.

Ale równie dobrze spisuje się jako set z trampkami czy tenisówkami i bomberką czy ramoneską.

Jest niezwykle wygodna i zarazem bardzo kobieca. I o to właśnie chodziło!

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

17 thoughts on “O sukience, co ma dwa oblicza

  1. Wiem, że to stosunkowo stary wpis ale ja trafiłam tu dziś pierwszy raz. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Podziwiam talent i Twoja pasję. W sieci brakuje takich profesjonalnych blogów bynajmniej ja ich jeszcze nie odkryłam,a te które znalazłam prowadzone są głownie w celach zarobkowych. Gratuluje i dziękuję!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s